Rano była elegancka mgła, prognoza zapowiadała słońce. Już od jakiegoś czasu chodziły mi po głowie takie jesienne zdjęcia rowerowe. No to pojechałem do pobliskiego lasu. Oczywiście mgła praktycznie zdążyła zniknąć, słońca nie było. Prognoza jak zawsze idealnie się sprawdziła.

Tym razem do plecaka wrzuciłem Olka i 45mm f/1,8. Warunki były zupełnie odwrotnie niż miały być, ale mimo to coś tam się udało zrobić. To jeszcze nie do końca to co miało być, ale kierunek jest dobry.