Wczoraj po robocie wybrałem się na rundę przez Żabnik i Bukowno. Pogoda była sprzyjająca, 15 stopni i niewielkie zachmurzenie. Chciałem zabrać drona i zrobić zdjęcia Kompasu z Bukowna, niestety wiatr nie pozwolił na latanie. Ale spoko- jeszcze do tego wrócę 🙂

Po krótkiej przerwie na Żabniku poleciałem dalej lasem w stronę Boru Biskupiego. W lesie miejscami jest jeszcze trochę błota- w końcu to dopiero pierwsza połowa marca. Od Boru Biskupiego przez całe Bukowno aż do Jaworzna już tylko asfalt, więc jechało się szybko, chociaż jakość ulicy Bukowskiej między Bukownem a Jaworznem jest delikatnie mówiąc słaba. Na koniec jeszcze objechałem Sosinę. W sumie wyszło ciut ponad 30km i 90 minut jazdy. Tak bez spiny 🙂