Wczoraj wieczorem zrobiliśmy krótki spacer w okolice pola słoneczników. Zapowiadało się dobrze, ale 15 minut przed samym zachodem nad horyzontem zebrały się chmury i było po zabawie. Na koniec chmury trochę ustąpiły, ale było już za późno. Byliśmy w drodze powrotnej do samochodu. Ale to nic. Wrócimy za rok!
Samo pole słoneczników jest w Jaworznie. Trzeba jechać w górę koło kościoła w Ciężkowicach aż do końca asfaltu. Potem jeszcze trochę droga polną. Można się też przejść, fajny wieczorny spacer.





Po wszystkim wyruszyliśmy w stronę zachodzącego słońca. Jak Lucky Luke 😉
